Moc zmartwychwstania Jezusa Chrystusa

 

Lektura Ewangelii jest dla człowieka wyjątkowym przekazem prawdy mówiącym o celu przyjścia, życia, śmierci i zmartwychwstania Pana Jezusa Chrystusa. Przed nami wyjątkowy czas Świąt Wielkanocnych. Warto zatem zastanowić się nieco głębiej i pozwolić sobie na dokładniejszą refleksję mówiącą nam o celu śmierci i zmartwychwstania Jezusa. Bardzo łatwo możemy w natłoku obowiązków i tempa życia zredukować to ponadnaturalne wydarzenie do tradycji związanej ze „święconką i zajączkiem”, które tak naprawdę nie mają zbyt wiele wspólnego z przełomem, którego dokonał Jezus Chrystus poprzez swoją śmierć i zmartwychwstanie. Tradycja potrafi nawet w naszych czasach tak, jak w czasach Jezusa całkowicie zasłonić nam sens wydarzenia. Nie różnimy się zbyt mocno od pokolenia żyjącego na ziemi w czasach Pana Jezusa w Izraelu. Większość z nich była skupiona i zaangażowana w tradycji i obrzędach starotestamentowych tak bardzo, że nie przeszkodziło im to, by krzyczeć przed sądem Piłata „ukrzyżuj Go”. Nawet gdy Boży Syn został wzbudzony z martwych, najwyższa władza kościelna – Sanhedryn Żydowski wydał duże pieniądze, aby ci, którzy pilnowali grobu i byli świadkami zmartwychwstania Jezusa zaprzeczyli tej prawdzie. Dla nich tradycja i obrzędy były większą wartością, niż zaakceptowanie Syna Bożego, który przyszedł do nich z przesłaniem miłości. Jezus krótko przed swoją śmiercią wypowiedział bardzo szczególne słowa nad ludźmi zaangażowanymi w rytuały i tradycję: Ewangelia Mateusza 23;13-16 „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że zamykacie Królestwo Niebios przed ludźmi, albowiem sami nie wchodzicie ani nie pozwalacie wejść tym, którzy wchodzą. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że pożeracie domy wdów i to pod pokrywką długich modlitw; dlatego otrzymacie surowszy wyrok. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że obchodzicie morze i ląd, aby pozyskać jednego współwyznawcę, a gdy nim zostanie, czynicie go synem piekła dwakroć gorszym niż wy sami.” Jezus nie miał złudzeń, co do stanu kapłanów w dniach swojego pobytu na ziemi. Bardzo łatwo jest w życiu postawić akcent na rzeczach drugorzędnych, lecz one nigdy nie przyniosą nam tego, czego naprawdę potrzebujemy. Na podstawie tych krótkich opisów w Ewangelii możemy zobaczyć, że religia i tradycja prowadzą człowieka w ślepy zaułek. Potrzebujemy czegoś więcej i to, właśnie przynosi nam zmartwychwstały Jezus Chrystus. Każdy człowiek potrzebuje narodzić się na nowo. Ewangelia Jana 3;3-7 „Odpowiadając Jezus, rzekł mu: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego. Rzekł mu Nikodem: Jakże się może człowiek narodzić, gdy jest stary? Czyż może powtórnie wejść do łona matki swojej i urodzić się? Odpowiedział Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego. Co się narodziło z ciała, ciałem jest, a co się narodziło z Ducha, duchem jest. Nie dziw się, że ci powiedziałem: Musicie się na nowo narodzić.” Akt nowo narodzenia tylko wtedy ma wartość, gdy w pełni świadomości w nim uczestniczymy. Jezus w swoim zmartwychwstaniu przyniósł każdemu człowiekowi zdolność do stania się „nowym człowiekiem”. Musimy na bok odłożyć nasze religijne uczynki i wnikliwie przeanalizować słowa Jezusa mówiące o istotnym elemencie wiary. Bez nowego narodzenia nie jesteśmy w stanie zobaczyć czym jest Boże Królestwo. Gdyby dzisiaj przyszedł do Ciebie Jezus i zadał właśnie Tobie pytanie: czy jesteś narodzony na nowo z wody i z Ducha? Jaką odpowiedź otrzymałby od Ciebie? Może próbowałbyś powiedzieć Mu, że często chodzisz do Kościoła. Jak bardzo jesteś zaangażowany w tradycję? Może próbowałbyś opowiadać o swoich dobrych czynach? Może przyniósłbyś Jemu metrykę chrztu i świadectwo bierzmowania? Jezus mówiąc o nowym narodzeniu mówił o czymś, co może wydarzyć się tylko w najgłębszych miejscach serca człowieka i musi być wypowiedziane ustami. Na dowód nowego narodzenia Bóg ożywia w nas pragnienia, by być posłusznym jego Słowu, które prowadzi nas do zawarcia przymierza z Jezusem przez chrzest wodny oraz do przyjęcia chrztu w Duchu Świętym. W taki sposób nowo narodzony człowiek jest w stanie w mocy Zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa iść zwycięsko przez życie wypełniając Jego wolę i głosząc zbawienie w Chrystusie. Rzymian;10;9-10 „Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz. Albowiem sercem wierzy się ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznaje się ku zbawieniu.”

Pastor Marek Siudek Kościół Boży w Chrystusie, Słupsk ul. Filmowa 2,

www.ccrwz.pl