Co otrzymaliśmy w śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa? (cz. II)

Syn Boży za nasze zbawienie zapłacił najwyższą cenę, jaką można zapłacić za cokolwiek na ziemi. Oznacza to, że Bóg Ojciec bardzo pragnie być realnie obecny w życiu każdego człowieka. Jego dobroć nie ogranicza się tylko do tego, aby nas po śmierci zabrać do siebie, ale już tutaj na ziemi jest gotów dać nam niebo, gdy Go o to poprosimy.

W Dniu Zielonych Świąt 120 uczniów Jezusa po raz pierwszy doświadczyło realności nieba na ziemi. Zostali w spektakularny sposób napełnieni Duchem Świętym. Jezus polecił im, aby oczekiwali tej ponadnaturalnej obietnicy. Dz.Ap.1;4-5 „A spożywając z nimi posiłek, nakazał im: Nie oddalajcie się z Jerozolimy, lecz oczekujcie obietnicy Ojca, o której słyszeliście ode mnie. Jan bowiem chrzcił wodą, ale wy po niewielu dniach będziecie ochrzczeni Duchem Świętym.” Apostołowie wraz z Marią, rodzeństwem Jezusa oraz przyjaciółmi, w gronie około stu dwudziestu osób, przez dziesięć dni od wniebowstąpienia Jezusa oczekiwało chrztu w Duchu Świętym. Dz.Ap.2;1-4 „ A gdy nadszedł dzień Zielonych Świąt, byli wszyscy razem na jednym miejscu. I powstał nagle z nieba szum, jakby wiejącego gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, gdzie siedzieli. I ukazały się im języki jakby z ognia, które się rozdzieliły i usiadły na każdym z nich. I napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętym, i zaczęli mówić innymi językami, tak jak im Duch poddawał.” Apostoł Piotr wyjaśnił ludziom, którzy zbiegli się pod wpływem szumu wiatru i spadającego ognia w następujących słowach: Dz.Ap.2;14-18 „Na to powstał Piotr wraz z jedenastoma, podniósł swój głos i przemówił do nich: Mężowie judzcy i wy wszyscy, którzy mieszkacie w Jerozolimie! Niechże wam to będzie wiadome, dajcie też posłuch słowom moim. Albowiem ludzie ci nie są pijani, jak mniemacie, gdyż jest dopiero trzecia godzina dnia. Ale tutaj jest to, co było zapowiedziane przez proroka Joela: I stanie się w ostateczne dni, mówi Pan. Że wyleję Ducha mego na wszelkie ciało, i prorokować będą synowie wasi i córki wasze. I młodzieńcy wasi widzenia mieć będą, a starcy wasi śnić będą sny. Nawet na sługi moje i służebnice moje, wyleję w owych dniach Ducha mego. I prorokować będą.” Jest to niesamowita obietnica dla każdego człowieka, który pragnie Bożej obecności. Zwróćmy uwagę na bardzo proste zalecenie apostoła Piotra; Dz.Ap.2;37-39 „ A gdy to usłyszeli, byli poruszeni do głębi i rzekli do Piotra i pozostałych apostołów: Co mamy czynić, mężowie bracia? A Piotr do nich: Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie dar Ducha Świętego. Obietnica ta bowiem odnosi się do was i do dzieci waszych oraz do wszystkich, którzy są z dala, ilu ich Pan, Bóg nasz powoła”. Apostoł Piotr przedstawił w bardzo prosty sposób drogę do realnej społeczności z żywym Bogiem. Pierwszy element to upamiętanie. Tylko człowiek świadomy swojej niedoskonałości i grzechów, może to zrobić. Pomyśl, czy może to zrobić niemowlę? Drugi bardzo ważny element: „…Dać się ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa”. Przed Bogiem, wartość ma tylko w pełni świadoma decyzja człowieka, który upamiętał się i pragnie z głębi swojego serca dokonać tego aktu posłuszeństwa Bogu. Nie mogą za mnie zrobić tego rodzice, przyjaciele ani nikt inny. Mogę o tym zdecydować tylko ja sam. Jezus Chrystus przyszedł do Jana Chrzciciela, aby dać się ochrzcić w wieku około trzydziestu lat. Dlaczego tak późno? Jest tylko jeden powód, aby pokazać dla Ciebie i dla mnie drogę jak mamy iść w życiu wiary. Gdy poczytasz Ewangelię Mateusza rozdział trzeci, to zobaczysz, że ci, którzy byli chrzczeni, wyznawali swoje grzech na znak upamiętania. Czy jako niemowlęta mogliśmy tego dokonać? Ja absolutnie nie byłem świadomy tego, jaką ceremonię odprawiono nade mną.

W wieku dwudziestu lat podjąłem świadomą decyzję zaproszenia Boga do mojego życia i dałem się ochrzcić przez zanurzenie. To był mój świadomy wybór i w pełni odpowiedzialna decyzja. Akt wyznania grzechów przed Bogiem i zanurzenie całkowite w wodzie zmazały moje grzechy raz na zawsze. Otrzymałem także dar Ducha Świętego i ponad naturalną zdolność modlenia się w nowym języku Ducha. Piotr podkreślił, że chrzest w Duchu Świętym, jest darem danym nam przez Boga. Nie musimy na niego zasłużyć, ale go zapragnąć i przyjąć do swojego życia. To wszystko wydarza się tylko wtedy, gdy jesteśmy w pełni świadomi tych rzeczy i mamy gorące pragnienie zaproszenia Ducha Świętego do naszego życia. Doświadczenia tego wszystkiego i poddania swojego życia Duchowi Świętemu życzę i Tobie, drogi czytelniku.

Pastor Marek Siudek

Kościół Boży w Chrystusie, Słupsk ul.Filmowa 2, www.ccrwz.pl