Prawda o Niezniszczalnym Przymierzu z Bogiem

W poprzednim artykule odkryliśmy wspólnie, że Wszechmogący Bóg szuka człowieka i pragnie okazać jemu dowody swojej miłości. Ew. Św. Jana 1:9-13 „Prawdziwa światłość, która oświeca każdego człowieka, przyszła na świat. Na świecie był i świat przezeń powstał, lecz świat go nie poznał. Do swojej własności przyszedł, ale swoi go nie przyjęli. Tym zaś którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego. Którzy narodzili się nie z krwi ani z cielesnej woli, ani z woli mężczyzny, lecz z Boga.” Ten fragment ewangelii pokazuje nam ogrom Bożej determinacji. Bóg, który nas stworzył, przychodzi do nas w sposób wyjątkowo przystępny. Przyjmuje ciało człowieka i zamieszkuje na około 33 lata na ziemi z ludźmi. Wszystkie religie świata pokazują swoich „bogów”, którzy tak naprawdę są tylko wymysłem ich fantazji, jako strasznych, okrutnych, bezwzględnych, niedostępnych, oczekujących ciągłych ofiar despotów. Natomiast nasz Bóg nie oczekując niczego od człowieka, przychodzi do niego z ofertą wiecznego przymierza opartego na dowodach miłości. Pragnie, aby Jego stworzenie przyjęło go i odwzajemniło Jego miłość, swoją miłością. Przyjmuje człowieka takim, jakim jest. Nie próbuje go poprawiać, ale daje człowiekowi ofertę wiecznego przymierza, które jest wieczną gwarancją Jego troski, miłości i lojalności. To Bóg, a nie my, rozprawia się z naszą grzesznością poprzez oddanie siebie na ukrzyżowanie, aby uwolnić każdego z nas od odpowiedzialności za nasze grzechy i przewinienia. Przynosi nam ofertę doskonałego przebaczenia (odpustu) dzięki któremu, uwalnia nas od całej naszej przeszłości i czyni nas doskonałymi w oczach Boga. List do Hebrajczyków 9;14 „O ileż bardziej krew Chrystusa który przez Ducha wiecznego ofiarował samego siebie bez skazy Bogu, oczyści sumienie nasze od martwych uczynków, abyśmy mogli służyć Bogu żywemu”. List do Hebrajczyków 10;14 „Albowiem jedną ofiarą uczynił na zawsze doskonałymi tych, których uświęca”. To nie my , lecz On poniósł ofiarę za nasz grzech. To nie my, ale On jest w stanie doskonale nas uświęcić. Oferta żywego Boga skierowana do człowieka bardzo mocno różni się od wszystkich religii świata. Bóg przyszedł do nas, aby zaprzyjaźnić się z każdym z nas na wieki. Uczynić nas swoimi prawowitymi synami i córkami. Przyjęcie Jezusa według Ewangelii Św. Jana daje nam wieczne prawo: „Tym zaś którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego.” To Bóg dał nam niezasłużone prawo stania się jego dzieckiem. To nie nasze zasługi, uczynki, ani nie nasza dobroć ale Boże postanowienie. Przymierze z człowiekiem oparł na przelanej swojej Świętej Krwi. Ew. Łukasza 22;17 „I wziąwszy kielich, i podziękowawszy, rzekł: Weźcie go i rozdzielcie między sobą. Ew. Łukasza 22;20 „Podobnie i kielich, gdy było po wieczerzy, mówiąc: Ten kielich, to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was wylewa.” Przelana krew Syna Bożego na krzyżu jest gwarantem naszego wiecznego Przymierza z Bogiem. Apostoł Paweł w Liście do Koryntian w jedenastym rozdziale zachęca nas abyśmy potwierdzali nasze przymierze z Jezusem, jedząc chleb i pijąc wino na jego pamiątkę, które przedstawiają Jezusa i wspominali przy tym jego śmierć, która stała się dla nas ratunkiem. Jezus zachęca nas wszystkich abyśmy w tym uczestniczyli. Spożywanie jego „ciała i krwi” wnosi dla nas Boże życie. Ew. Jana 6;53-56 „Na to rzekł im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, jeśli nie będziecie jedli ciała Syna Człowieczego i pili krwi jego, nie będziecie mieli życia wiecznego w sobie. Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, ten ma żywot wieczny, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Albowiem ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, we mnie mieszka a Ja w nim.” Spożywanie chleba i wina, czyli ciała i krwi jest dla nas gwarantem zamieszkiwania w nas Jezusa i wskrzeszenia w dniu ostatecznym. Większość z nas spożywa komunię tylko połowicznie, przyjmując tylko ciało Jezusa a nie uczestnicząc w Jego krwi. Przeanalizuj ten fragment Ewangelii i zacznij potwierdzać swoje „Przymierze z Bogiem” tak, jak On nam to zalecił. Wypełnienie obietnic zawartych w tym fragmencie uzależnione jest od naszej postawy względem Bożego Słowa. Bóg Ciebie bardzo kocha i pragnie, abyś Go przyjął zachowując w pełni to, co Jezus nam sam zalecił. W kolejnym „Słowie na niedziele” zapoznamy się z tym, co Ewangelia mówi nam o kolejnych elementach Przymierza.

Pastor Marek Siudek, Kościół Boży w Chrystusie

Słupsk ul.Filmowa 2, www.ccrwz.pl