Świadectwa

Bohdan
bohdanWitajcie pragnę się z wami podzielić świadectwem uzdrowienia.

W 2008 roku dostałem zapalenia stawów barkowych. Schorzenie to kwalifikowało się do rehabilitacji, ktora jednak nie przyniosła poprawy, a wręcz odwrotnie. Szukając pomocy zapędziłem sie do rożnych specjalistow chiropraktyków, kręgarzy, a nawet uzdrowicieli.

Gdy pisałem e-mail do Pastora Marka Siudka moj stan był opłakany, robiłem to jedną reką, myszką na klawiaturze ekranowej, bo byłem już praktycznie leżący. Nie mogłem się ubrać, a zakupy robił mi kolega. Był to rok 2013. Dziś – w czerwcu 2014 roku  piszę to świadectwo siedząc, a nadto jeżdżę na rowerze, pływam, jestem szczęśliwy i bardzo wdzięczny Panu Bogu, że mnie dotknął i uzdrowił.

Stało się to: 8 kwietnia 2013 roku, gdy Pastor Marek przyszedł do mnie. Wypełniliśmy sprawiedliwość poprzez modlitwę i włożenie rąk na mnie.

Dziekuję Bogu za Zbór ,,Rzeki Wody Żywej, w którym odnalazłem swoje miejsce. Wierzę, że z woli Pana, który Jest Bogiem Cudów. Hallelujah!

 

Beata

 

Pastorzy
pastorzy1Z wielką radością pragniemy podzielić się z Wami doświadczeniami Bożej Łaski i przychylności w życiu naszego Kościoła.

W październiku ubiegłego roku gościliśmy w społeczności pastora Johna Chessera z USA, który usługując Słowem proroczym, przekazał nam niesamowicie zachęcające Słowo od Pana: „… Bóg mówi: to, co robiłeś przez 10 lat, teraz zrobisz to w ciągu jednego roku, to co robiłeś w ciągu jednego roku, teraz będziesz robił w ciągu sześciu miesięcy, a to, na co potrzebowałeś sześciu miesięcy, zdarzy się w ciągu jednego dnia! I to, co zabierało Ci jeden dzień wydarzy się w jednym momencie!…”

W roku 2005 otrzymaliśmy od władz miasta Słupska lokal o powierzchni 300m² położony w samym „Centrum” Miasta. W ciągu minionych 5 lat przeprowadziliśmy remont i modernizację lokalu, wymieniliśmy w tym okresie 15 okien na nowe (był to dla nas wtedy duży wysiłek).

W tym roku w marcu, bez udziału naszych finansów, w dwa dni zostało wymienionych 12 pozostałych okien na nowe. Również w marcu otrzymaliśmy do dyspozycji Kościoła dodatkową powierzchnię: 124 m² na kolejnej kondygnacji budynku. Lokal ten przeszedł wcześniej kapitalny remont. Chcemy tam umieścić Kościół Dziecięcy. Rzeczy dzieją się zaskakująco szybko i doskonale!

Przygoda z Jezusem trwa, a posłuszeństwo Jego Słowu przynosi owoce. Alleluja!

 

Danka
dankaKiedyś pozwalałam, by problemy odbierały mi radość, entuzjazm, zniechęcały do relacji z ludźmi. Kilka razy w życiu miałam depresję. Życie wtedy wydawało mi się przygnębiające, chciałam umrzeć i uwolnić się od tych wszystkich problemów.

Na szczęście Bóg wyciągnął do mnie swoją dłoń. Pokazał mi, że jest moim kochającym Ojcem i że Mu bardzo na mnie zależy. Czytając Biblię i modląc się własnymi słowami do Niego, odkryłam Jego miłość, radość i pokój. Zrozumiałam, że choć nie zawsze mam wpływ na okoliczności, zawsze decyduję o tym jak na nie zareaguję.

Dziś nie pozwalam problemom, by mnie pokonały! Wiem, że każdego dnia Bóg daje mi siłę i mądrość, by stawić im czoła. Odkryłam, że Jego radości i pokoju nie są w stanie zabrać żadne okoliczności, jedynie ja mogę to zrobić niepotrzebnie martwiąc się. Znów cieszę się życiem i z optymizmem patrzę w przyszłość. Nie boję się marzyć i działać zgodnie z kierunkiem swych marzeń. Przestałam też uciekać od ludzi, przeciwnie – bycie wśród ludzi daje mi wiele radości i inspiracji w życiu prywatnym i zawodowym.

Nie ma radośniejszego, bardziej twórczego czy spełnionego życia niż Życie z Jezusem. Danka

 

Bartek
Bartek

Bartek

Co Bóg zrobił dla mnie?
– Zmienił moje grzeszne życie na lepsze! Nie żyję w strachu, nie boję się ludzi, choć miałem z tym problemy. Dał mi jasność umysłu; gdy w trudnych sytuacjach czegoś nie rozumiem – nie denerwuję się, bo On wypełnił moje wnętrze spokojem. Dał mi odwagę do działania, wytrwałość do nieustannego przystosowania się i nawet zaczynania od nowa. Mam siłę od Niego, by nie gniewać się na ludzi w chwilach osamotnienia, czy opuszczenia. Dał mi uczciwość serca. Nie muszę teraz polegać na moich zdolnościach, lecz ufam Bożym możliwościom i cieszę się, że moja przyszłość jest pewna. Odkryłem cel w swoim życiu – pragnę pomagać ludziom potrzebującym, by uwierzyli w Niego! To On jest Tym, by nas ratować! Zawsze się do nas uśmiecha, a ze swoich wrogów śmieje się! – Bartek