Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa to ogromny przełom dla człowieka!

To, czego nie mógł dokonać zakon Mojżesza, Jezus Chrystus dokonał na krzyżu. Śmierć nie była porażką, ale celem życia Bożego Syna na ziemi. To nie Żydzi rękami pogan ukrzyżowali Jezusa, ale Twoje i moje grzechy sprowadziły Go z nieba na ziemię. Boży Syn wykupił nas od potępienia i piekła. W krzyżu Jezus nie tylko pokonał szatana, ale zapłacił najwyższą cenę za uwolnienie nas od grzechów.

Dlaczego ta prawda jest tak bardzo istotna dla człowieka? Dlaczego potrzebujemy rozwiązania problemu naszych grzechów? Po pierwsze: grzech oddziela człowieka od Boga. Po drugie: niszczy człowieka. Po trzecie: otwiera demonicznym siłom drzwi do życia człowieka. Po czwarte: jest ciężarem dotykającym naszego sumienia. Każdy człowiek stworzony przez Boga posiada sumienie, więc gdy grzeszy jest w pełni tego świadomy. Nawet gdy nigdy nie czytał Ewangelii. Dlatego we wszystkich kulturach świata ludzie próbowali przebłagać „bóstwa” zrobione z drewna, kamienia czy żelaza, aby pozbyć się ciężaru grzechu, który dotykał ich sumienia, lecz to, co robili, nie było w stanie uwolnić ich od konsekwencji grzechu. Musiał zatem przyjść Syn Boży na ziemię, aby ponieść na sobie konsekwencje grzechu ludzkości. Mocy tego zwycięstwa doświadczają tylko ci, którzy wierzą i przyjmują świadomie ofiarę Jezusa. W Ewangelii Marka 16;15-16 czytamy: „ I rzekł im: Idąc na cały świat, głoście ewangelię wszystkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony”. Prawo usprawiedliwienia w naszym życiu zadziała autentycznie tylko wtedy, gdy najpierw usłyszymy Słowa Ewangelii i uwierzymy w nie szczerym sercem oraz damy się ochrzcić przez zanurzenie wyznając Bogu swoje grzechy. Ew. Mateusza 3;5-6 „Wtedy wychodziła do niego Jerozolima oraz cała Judea i cała okolica nadjordańska. I byli chrzczeni przezeń w rzece Jordanie, wyznając grzechy swoje”. Mógł to zrobić tylko człowiek dojrzały, świadomy swojego grzechu.

Podobnie jest dzisiaj z nami: tylko nasza w pełni świadoma decyzja ma wartość i znaczenie w oczach Bożych, a także kolejność rzeczy jest bardzo istotna. Najpierw człowiek musi uwierzyć i dopiero wtedy, rozumiejąc co czyni, dać się ochrzcić.

Dlaczego Syn Boży święty i sprawiedliwy zdecydował, że pójdzie na śmierć krzyżową w zamian za człowieka? Czy kiedykolwiek pomyślałeś o tym? Odpowiedź na to pytanie znajdziemy w Ewangelii Jana 3;16-17 „Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Bo nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby świat był przez niego zbawiony.” Bóg Ojciec tak bardzo ukochał Ciebie i mnie, że oddał za nasze grzechy swojego Syna. Jest to potężny dowód Bożej Miłości do swojego stworzenia. Pragnieniem Boga Ojca jest, aby każdy człowiek spędził z Nim wieczność. Jednak decyzja – czy spędzę z nim wieczność – należy tylko do mnie, podobnie również do Ciebie. Nikt za nas nie mógł, nie może i nie będzie mógł podjąć tej decyzji. Jest to nasz suwerenny wybór. Jezus będąc na ziemi mówił o tym, co jest po tamtej stronie życia. Zachęcał ludzi do właściwego wyboru. Ew. Mateusza 7;13-14 „Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują.” Jezus wypowiadał się bardzo jasno o tym, co spotka człowieka po śmierci. Opisał tylko dwa miejsca: niebo i piekło. Nie pozostawił żadnych wątpliwości, że po śmierci dla człowieka nie będzie już możliwości zmiany.

Ci, którzy przyjęli świadomie ofiarę Syna Bożego i jego drogę zbawienia idą do domu Ojca, a ci, którzy wzgardzili – trafią w płomienie piekła. Ew. Łukasza 16;24 „Wtedy zawołał i rzekł: Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, aby umoczył koniec palca swego w wodzie i ochłodził mi język, bo męki cierpię w tym płomieniu.” Odpowiedź Ojca nie pozostawia wątpliwości, że po tamtej stronie zmiany położenia nie będzie. Ew. Łuk. 16;25-26 „Teraz on tutaj doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. I poza tym wszystkim między nami a wami rozciąga się wielka przepaść, aby ci, którzy chcą do was przejść, nie mogli, ani też stąd do nas nie mogli się przeprawić.” Nasz czas na wyznanie naszych grzechów jest teraz. Teraz jest czas na świadome przyjęcie ofiary Jezusa Chrystusa. Teraz jest nasz czas na świadome zawarcie z Bogiem przymierza przez chrzest zanurzając się w nurcie wody na obmycie z wszystkich grzechów. Tam będzie na te rzeczy za późno.

Pastor Marek Siudek

Kościół Boży w Chrystusie, Słupsk ul. Filmowa 2, www.ccrwz.pl